Ugotowani………..

500Dziś było mega gorąco, głowa mnie tak bolała, dosłownie pękała w szwach, wchodziłam dziś kilka razy do auta i naprawdę ogień!!!
Jestem trochę w szoku jak ojciec mógł zapomnieć o dziecku w aucie i tak sobie myślę……………..ale to tylko domysły……….w jakich my kurde czasach żyjemy, pędzimy do pracy na 8 – 10 godzin, zapominamy o ważnych sprawach, praca, praca, pęd, załatwić to załatwić tamto. Pewnie ten biedny gość też tak miał, może z rana był taki roztargniony, zamyślony jak ja przejeżdżając na czerwonym świetle z trójką dzieci, bo zasłuchałam się w słowa piosenki. Tir z jednej strony, z drugiej auto, a Bea jedzieeeeee!!!!!

Zatrzymałam się za światłami, nikt się nie odezwał a ja z nerwów wpadłam w histerię.
Do dziś upewniam się nawet jadąc 10/h czy mam zielone……………

I tak sobie myślę, że facet niestety przez zwykłe roztargnienie zapomniał o dziecku…………taka prosta prawda, szokująca dla nas i dla niego. Bardzo mu współczuję oczywiście nie sądzę, że na 8 godzin zostawił specjalnie dziecko w aucie, to było by zbyt szokujące.
Może wpis nie pasuje do mego bloga ale jestem zszokowana co musiał zobaczyć jak wsiadł normalnie po pracy do auta i chciał jechać do przedszkola po dziecko………………zapomniawszy je wcześniej odwieźć.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.